Czy Lonzo Ball stracil 10 do 20 mln dolarow przez decyzje ojca

Ten brazylijski serial związany z rodziną Ball ciagle trwa i trwa. Właśnie powstał nowy odcinek pod tytułem: jak dać ciała i pozbyć się od 10 do 20 milionów dolarów dla własnego syna.

Pewnie w głowach pojawia się Wam pytanie, jakim cudem, jak i dlaczego? Już spieszę z wyjaśnieniami. Zanim pojawił się projekt własnego modelu butów pod marką Big Baller Brand, Lonzo wraz z ojcem LaVarem udali się do kilku największych firm na rozmowy kontraktowe, w tym Nike, Under Armour oraz adidas. Jak zapewne wiecie, lub nie, każdy koszykarz dostaje jakiś tam hajs za granie w butach danej marki. Każdy, od najgorszego po najlepszego. Lonzo dostał podobno propozycję 10 mln dolarów za 5 lat gry w butach danej marki, 2 miliony za każdy sezon. Nie było tam mowy o własnym modelu butów, jedynie reprezentowanie marki na boiskach NBA.

Po tym jak Lakers wylosowali drugi numerek w tegorocznym drafcie akcje Lonzo skoczyły mocno w górę. Chłopak jak wiadomo chce grać u siebie, Lakers skłaniają się ku temu by tak się stało, więc oferta mogła skoczyć w górę o kolejne 10 milionów dolców. Wiecie, Los Angeles to wielkie miasto, wielki rynek, wszystkie telewizje i reklamy, to mogło się przełożyć na wyższą propozycję.

A co robi ojciec Lonzo? Zamiast przybić piątkę i podpisać kontrakt to stwierdził, że zamiast słynnego miliarda za podpisanie swoich synów teraz pragnie 3 miliardy dolarów! Obłęd co nie?

Zatem chłopaki porzucają propozycje i tworzą swoją firmę, swój model butów i będą musieli się mocno napracować by odrobić te 10 – 20 milionów. Licząc średnio 200-300 dolców zarobku na parze to żeby zarobić ten hajs muszą sprzedać 60-100 tyś par butów. A wiecie ile poszło par jak do tej pory? Mniej niż 750 par…

Reklama
koszulki nba nike