big baller brand zo2 lonzo ball

Kiedy Big Baller Brand przedstawił światu swój pierwszy model ZO2 Prime to świat oszalała i to na pewno nie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Lonzo Ball i jego ojciec postanowili ustawić cenę za ten model na poziomie $495 dolarów.

I chyba właśnie cena, a także zgapiony kształt od butów Bryanta czy podrabiany Boost adidasa sprawiły, że ludzie zaczęli narzekać na buty, które jeszcze nie ujrzały światła dziennego. Nie licząc już tekstów LaVara (ojca koszykarza), że skoro Cię nie stać na jego buty to ‚nie jesteś dużym graczem’.

Ale czy buty BBB ZO2 Prime same w sobie są takie tragiczne? W tym wpisie pokażemy Wam 10 koszykarzy i ich własne modele butów, które wyglądają zdecydowanie gorzej.

10Joakim Noah i jego pro model od Le Coq Sportif

W 1983 roku Yannick Noah, ojciec Joakima, wygrał tenisowy French Open i w sumie nie dziwi nas, że koszykarz Knicks, a wcześniej Bulls podpisał kontrakt z francuską firmą Le Coq Sportif. Jego pro model butów pojawił się na rynku w 2010 roku, ale śmiem twierdzić, że estetyka i ogólny wygląd butów nawiązuje chyba do czasów świetności jego ojca.

joakim-noah-le-coq-sportif-pro-model-team

Z powrotem